Również te, w których w pierwszym dniu wystąpiły problemy.

Pierwszy dzień egzaminów gimnazjalnych, którego organizacja stała pod znakiem zapytania ze względu na trwający od poniedziałku strajk nauczycieli, odbył się w większości szkół. W całej Polsce tylko w trzech placówkach doszło do „nieprzewidzianych sytuacji”.

Jak informuje MEN, sytuacja dotyczyła egzaminu z historii i wiedzy o społeczeństwie, który rozpoczął się wczoraj o godz. 9:00. Sprawą zajęły się kuratoria oświaty, które już uzupełniły składy zespołów nadzorujących, dzięki czemu czwartkowy egzamin może przebiegać prawidłowo. Natomiast do egzaminu z języka polskiego nie przystąpiła tylko jedna szkoła w całym kraju. Tą sprawą również zajęło się kuratorium oświaty.

Według informacji przedstawionych przez minister Annę Zalewską, do drugiej części egzaminu (11.04.2019 r.) przystąpiły już wszystkie szkoły, również te, w których wczoraj pojawiły się problemy. To liczba ponad 350 tys. uczniów III klas gimnazjalnych z 7,3 tys. szkół w całym kraju.

Jak czytamy na stronie MEN, przeprowadzenie egzaminów było możliwe dzięki ponad 7 tysiącom osób z wykształceniem pedagogicznym, które zgłosiły się do kuratoriów oświaty, chcąc wesprzeć dyrektorów szkół i uczniów. Wolontariusze mogli zostać członkami zespołów egzaminacyjnych oraz zespołów nadzorujących, co umożliwiły zmiany w rozporządzeniach podpisanych przez Minister Edukacji Narodowej.

Osoby posiadające odpowiednie kwalifikacje, chcące pomóc przy egzaminach, wciąż mogą zgłaszać się do kuratoriów oświaty.

Jednocześnie w polskich szkołach trwa strajk nauczycieli. Według danych ZNP, we wtorek w strajku uczestniczyło 74,29 proc. placówek. W środę skala strajku była podobna. Odmienne informacje podaje rząd, który mówi o ok. 50 proc. strajkujących placówek.

Dziś już trzeci dzień egzaminów, w trakcie którego uczniowie zmierzą się z językiem obcym.

Agata Pąchalska