W liście szefa największych oświatowych związków zawodowych w Polsce czytamy, że najbliższy rok szkolny będzie wyjątkowo trudny dla wszystkich. Jak tłumaczy Sławomir Broniarz, „rząd zamiast poprawić warunki nauki i pracy, swoją nieprzemyślaną reformą pogorszył sytuację w wielu placówkach i eksperymentuje na uczniach”, czego efektem są według niego: przepełnione szkoły, korytarze, sanitariaty, zajęcia na korytarzach i w szatniach, lekcje nawet do godz. 19.30, szkoły pracujące na dwie i trzy zmiany czy problemy z kadrą nauczycielską.

Prezes ZNP zarzuca rządowi, że nie spełnił postulatów środowiska szkolnego, których celem była poprawa sytuacja dzieci i szans na kształcenie w dobrych warunkach.

Jednocześnie przypomina o programie stworzonym przez ZNP „Szkoła na szóstkę”, którego kluczowymi postulatami są:

– wzrost nakładów na edukację do 5 proc. PKB,
– wzrost wynagrodzeń nauczycieli i pracowników oświaty,
– zmniejszenie biurokracji w szkołach,
– odchudzenie podstaw programowych (w tym lekki tornister),
– kształcenie umiejętności zamiast nauki pamięciowej,
– zwiększenie autonomii szkół i nauczycieli.

To my, nauczyciele i rodzice, walczymy o dobrą edukację. I to my będziemy mierzyć się codziennie z problemami wywołanymi przez polityków – podsumował w swoim liście Sławomir Broniarz.

Szef związku podziękował nauczycielom i rodzicom w całym kraju, że są, walczą i pracują, mogąc liczyć na siebie nawzajem. Na końcu listu życzył uczniom dobrej edukacji, a nauczycielom i pracownikom szkolnej administracji i obsługi satysfakcji z pracy w dobrych warunkach.

Agata Pąchalska