W „ofercie” rządu, którą tuż przed rozpoczęciem akcji strajkowej podpisała NSZZ „Solidarność”, a która wciąż pozostaje na stole dla ZNP i FZZ, znajdują się:
– podwyżka pensji dla nauczycieli w tym roku o 15 proc.,
– dodatek za wychowawstwo min. 300 zł,
– skrócenie ścieżki awansu zawodowego,
– dodatkowe świadczenie „na start” 1.000 zł dla nauczycieli rozpoczynających pracę oraz
– skrócenie ich stażu do 9 miesięcy.

Na najbliższy piątek, 26 kwietnia br. zaplanowano także „Okrągły stół” edukacyjny, do którego zaproszono m.in. rodziców, uczniów, nauczycieli, przedstawicieli związków zawodowych i reprezentantów środowiska oświatowego. W trakcie wydarzenia mają zostać poruszone nie tylko kwestie wynagrodzeń nauczycieli, ale również jakości funkcjonowania systemu oświaty.

Zarówno propozycje zawarte w porozumieniu, jak i zaproszenie do „Okrągłego stołu” nie przekonują władz ZNP i FZZ, które nie rezygnują z postulatu 30 – procentowej podwyżki dla nauczycieli w tym roku.
Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych odmówiły udziału w piątkowym wydarzeniu.

– Organizacje związkowe, oprócz NSZZ Solidarność i Związku Pracodawców Polskich, podpisały stanowisko reprezentatywnych partnerów społecznych w sprawie okrągłego stołu, że nie wezmą w nim udziału – poinformowała przewodnicząca Rady Dialogu Społecznego Dorota Gardias.

I choć znaczna część strajkujących placówek wciąż pozostaje zamknięta, to według danych zebranych przez Polską Agencję Prasową wynika, że w większości województw zmniejsza się liczba strajkujących nauczycieli.

Komitet Strajkowy Nauczycieli zaapelował we wtorek do dyrektorów placówek o jak najszybsze zwoływanie rad pedagogicznych.

– Apelujemy do dyrektorów wszystkich szkół ponadgimnazjalnych w związku z planowanym egzaminem maturalnym o niezwłoczne, jak najszybsze zwoływanie rad pedagogicznych, a koleżanki i kolegów nauczycieli prosimy o zebranie kworum i podjęcie uchwały klasyfikacyjnej – powiedział Maciej Rusiecki z Ogólnopolskiego Międzyszkolnego Komitetu Strajkowego. – To egzamin dojrzałości, który my, nauczyciele, zdaliśmy, a rząd po raz kolejny pokazuje, że nie zdaje żadnego egzaminu – dodał.

Agata Pąchalska