Sekretariat Zarządu Głównego ZNP wydał oświadczenie, w którym od 29 kwietnia, czyli od dnia powrotu do pracy nauczycieli, rekomenduje tzw. włoski protest.

Strajk włoski skupia się na bardzo drobiazgowym wykonywaniu przez pracowników swoich zadań, co skutecznie opóźnia lub blokuje działania firmy, w której pracują. Zwykle stosują go grupy, które mają ograniczone prawo do strajku, np. służby mundurowe.

– Pracujemy tylko tyle, ile zobowiązują nas do tego przepisy prawa oświatowego i tylko w oparciu o to, co znajduje się w miejscu naszej pracy i co zapewnia nam pracodawca – czytamy na stronie ZNP.

ZNP poleca również, aby w ramach czasu pracy realizować „zajęcia dydaktyczne, wychowawcze i opiekuńcze, jak również inne zajęcia i czynności wynikające z zadań statutowych szkoły”. Czas ten ma być przeznaczony także do przygotowania się do zajęć, samokształcenia i doskonalenia zawodowego oraz do uczestnictwa w przeprowadzaniu egzaminów w swojej szkole i rekrutacji do szkół.

– Sugerujemy nauczycielom, abyśmy naprawdę pracowali w granicach swojego pensum. Abyśmy także uzmysłowili tym osobom, które czasami ironicznie odnosiły się do naszego czasu pracy, że bez dodatkowych czynności i poświęcenia, praca w tej szkole wyglądałby zupełnie inaczej – zalecił szef ZNP Sławomir Broniarz.

ZNP zachęca, aby nie wykonywać obowiązków, które nie zostały ujęte w przyjętych przez rady pedagogiczne statutach. Jednocześnie proponuje ich przeanalizowanie w celu zmniejszenia liczby zadań, tak aby ich realizacja nie przekraczała 40-godzinnego czasu pracy. Związek przypomina o prawie rady pedagogicznej do przygotowania i uchwalenia zmian w statucie, a na końcu apeluje: „Wykonujmy nasze obowiązki w sposób drobiazgowy!”

Przypomnijmy, że ZNP i FZZ nie przyjęły zaproszenia do uczestnictwa w okrągłym stole edukacyjnym, organizowanym przez rząd. Pierwsza tura rozmów odbyła się w piątek, 26 kwietnia br. na Stadionie Narodowym w Warszawie. We wtorek 30 kwietnia miało miejsce kolejne spotkanie.

Szef ZNP zapowiada organizację swojego, „prawdziwego” okrągłego stołu edukacyjnego w czerwcu tego roku.

Agata Pąchalska